close search bar
Wróć

WordPress 5.0 i Gutenberg – krótka historia

3 min czytania

Nowy edytor

Wszystko zaczęło się na początku 2017 roku, kiedy to Matt Mullenweg (szef Automattic i jeden z twórców WordPressa) wraz z zespołem rozpoczęli prace nad nowym edytorem, który miał dać użytkownikom i developerom większą elastyczność. Miał on też zacząć wykorzystywać technologie, które pozwoliłyby rozwijać edytor przez kolejne 15 lat. Więcej o tym można poczytać w artykule.

Całe community przemówiło jednym głosem – potrzebny był nowy edytor, blokowy, najlepiej oparty o standardzie MobileDOC.

Szybko jednak pojawiły się problemy

Mimo tych szlachetnych i rozsądnych założeń, dość szybko zaczęły pojawiać się problemy.

Pierwszą bardzo poważną przeszkodą było ukrycie MetaBoxów, co część ludzi zinterpretowała jako usunięcie całego API.

Kolejnym kłopot stanowiła dostępność (accessibility) – Rian Rietveld dopiero w 2018 podsumowała ten wątek, przy okazji informując o odejściu z accessibility team.

Ponadto, poza typowo programistycznymi problemami związanymi z kompatybilnością z pluginami, w sierpniu pojawił się WordPress 4.9.8, który zawierał informację mającą zachęcić do wypróbowania Gutenberga. Z PR-owego punktu widzenia była to katastrofa – większość ludzi oceniała nowy edytor na 1-2 gwiazdki. Dodatkowo był to moment, kiedy Gutenberg zaistniał wśród większej liczby użytkowników i nie zrobił dobrego wrażenia (zła opinia ciągnie się za edytorem do dziś).

Pojawiło się zatem sporo artykułów o zmierzchu WordPressa i o instrukcjach, jak emigrować na inne platformy.

Oficjalna data wydania WordPressa 5.0

W październiku ogłoszono dwie propozycje dat wydania – 19 listopada lub 22 stycznia.

Biorąc pod uwagę, ile błędów dręczyło w tym czasie edytor oraz fakt, że w listopadzie w Ameryce obchodzi się Święto Dziękczynienia, wszystko wskazywało na to, że wersja 5.0 ukaże się dopiero w styczniu.

Zaczęło się także pojawiać coraz więcej wpisów w tonie tego napisanego przez Joosta de Valka (szefa firmy Yoast – twórcy najlepszego pluginu do SEO pod WordPressa). Zachęcał on do wstrzymania się z oficjalną premierą. Jednak w przeciwieństwie do wielu mniej lub bardziej anonimowych blogerów, firma Joosta bierze czynny udział przy rozwoju Gutenberga, jak i core WordPressa.

W międzyczasie zaczęły się pokazywać wersje Release Candidate, które jak na odsłony niemal ostateczne były naszpikowane błędami, głównie w zakresie kompatybilności z różnymi wtyczkami (np. Advance Custom Fields czy WPML).

Niespodzianka

4 grudnia ogłoszono prawdziwą bombę – WordPress 5.0 ma się jednak pojawić 6 grudnia – tak, dwa dni później. Środowisko developerskie było w szoku, szczególnie, że duża ich część właśnie pakowała się na WordCamp US.

O tym, jak optymistyczne towarzyszyły temu nastroje można przeczytać w następujących artykułach:

Pojawił się WordPress 5.0

… i w sumie nic wielkiego się nie stało. Dlaczego? Powodów jest kilka:

  • część użytkowników posłuchała rady i nadal czeka z aktualizacją
  • userzy zainstalowali wtyczkę ClassicEditor, która wyłącza Gutenberga – bez Gutenberga WordPress 5.0 nie powinien wyrządzić żadnych szkód
  • przygotowywali się oni do tego update’u już od tygodni i wiedzieli, że wszystko będzie ok

Widać jednak, że mimo 4 wersji RC forum supportowe jest zdominowane przez problemy związane z wersją 5.0.

Przyszłość WordPressa

Wbrew wielu katastroficznym wizjom osobiście uważam, że Gutenberg to najlepsza rzecz jaka spotka WordPressa – piszę w czasie przyszłym, bo w obecnym kształcie wciąż jest zbyt niestabilny, by móc oddać go w ręce klienta.

W ciągu kilku miesięcy będziemy mogli jednak zobaczyć coraz więcej ciekawych przykładów niesamowitych rzeczy zrobionych za pomocą nowego edytora. Nie jestem w tych poglądach osamotniony – wystarczy przeczytać ostatni wpis Joosta „Gutenberg makes WordPress ready for the web of today”.

Poza naprawianiem błędów – przed Gutenbergiem druga część prac – w tym etapie twórcy rozszerzą działania Gutenberga także o widgety, menu i customizer.

Następny artykuł

Zmiany w WordPressie, czyli jak przygotować się na Gutenberga

To duża sprawa - wysłużone TinyMCE zastąpi Gutenberg. Czas go poznać! 🤓 Skąd ta zmiana? W 2017 roku Matt Mullenweg (jeden z twórców WordPressa) zaczął mówić o tym, że WordPress potrzebuje nowego edytora. Były ku…

Zróbmy to!

Popracujmy nad wspólnym projektem.

Jesteś ciekaw, co możemy zrobić dla Twojego biznesu? Chcesz skorzystać z zalet marketingu online, potrzebujesz graficznej obsługi firmy, planujesz uruchomić sklep internetowy albo kampanię reklamową adwords?

Skontaktuj się z nami i zobacz, jakie działania podejmiemy, by nasz wspólny projekt zrealizował Twój cel biznesowy.

Skontaktuj się